
Arthur, elegancki włamywacz, podszedł do szklanej fasady Hurtowni JABOL w Mikulczycach. Wślizgnął się do środka, ominął wyłączone lasery i w piwnicy znalazł ostatnią butelkę kultowego jabola.
W tej chwili awaria prądu włączyła zabezpieczenia — lasery zapaliły się, policja otoczyła pętlę. Dzięki wspólnikowi otworzył tylną bramę, uciekł między JABOL TRANS trucki i schował się w jednym z nich.
Na pętli uniósł zdobycz. „Dżentelmeni nie kradną — ratują tradycję.”

Dodaj komentarz